czwartek, 22 października 2020

Propozycje kolęd i pastorałek na konkurs.

  Witajcie, 

na początek mała inspiracja (tak powinno się śpiewać- śmiało i z całego serca) zwróćcie uwagę jak luźno i nisko opuszczają żuchwę te dzieci dzięki czemu ich głos jest wyraźny i mocny. 

A teraz przesyłam kilka propozycji kolęd i pastorałek na konkurs. 

"Nie było miejsca dla Ciebie"




Łatwiejsza do zaśpiewania wersja "Nie było miejsca dla Ciebie"




Nie było miejsca dla Ciebie
W Betlejem w żadnej gospodzie
I narodziłeś się, Jezu
W stajni, w ubóstwie i chłodzie
Nie było miejsca, choć zszedłeś
Jako Zbawiciel na ziemię
By wyrwać z czarta niewoli
Nieszczęsne Adama plemię
Nie było miejsca, choć chciałeś
Ludzkość przytulić do łona
I podać z krzyża grzesznikom
Zbawcze, skrwawione ramiona
Nie było miejsca, choć zszedłeś
Ogień miłości zapalić
I przez swą mękę najdroższą
Świat od zagłady ocalić
Nie było miejsca, choć zszedłeś
Ogień miłości zapalić
I przez swą mękę najdroższą
Świat od zagłady ocalić
Nie było miejsca, choć chciałeś
Wszystkim otworzyć swe serce
I kres swą mękę najdroższą
Świat od zagłady ocalić
A dzisiaj czemu wśród ludzi
Tyle łez, jęków, katuszy
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
W niejednej człowieczej duszy
A dzisiaj czemu wśród ludzi
Tyle łez, jęków, katuszy
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
W niejednej człowieczej duszy

"Mizerna cicha"


Podkład wersja piano "Mizerna cicha"


"Mizerna cicha" Podkład piano






1 Mizerna, cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały. Oto leżący, przed nami śpiący W promieniach Jezus mały. 2. Nad nim anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, z skrzydły białymi Pod malowaną tęczą. 3. Wielkie zdziwienie, wszelkie stworzenie, Cały świat orzeźwiony: Mądrość mądrości, Światłość światłości, Bóg-człowiek tu wcielony. 4. I oto mnodzy ludzie ubodzy, Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pełni zdziwienia Upadli na kolana. 5. Długo wzdychali, długo czekali, Aż niebo rozgorzało, Piekło zawarte, niebo otwarte, Słowo się Ciałem stało. 6. Radość na ziemi, Pan nad wszystkimi Roztacza blask poranny. Przepaść zawarta, upadek czarta, Zstępuje Pan nad pany. 7.Hej, ludzie prości, Bóg z nami gości, Skończony czas niedoli. On daje siebie, chwała na Niebie, Pokój wam dobrej woli.

"Oj maluśki maluśki"


Tekst "Oj maluśki"
"Zaśnij dziecino"

"Zaśnij" dziecino Natalia Ciecierska


"Dlaczego dzisiaj"


"Cicho cicho pastuszkowie"

niedziela, 18 października 2020

Klasa VI Potęga ciekawości


 O tym, jak wygląda świat, napisać można grube księgi. Optymizmu w oczach blask i ciekawość - to potęgi! Wyobraźni pięknym statkiem odkrywamy tę zagadkę: książki, zdjęcia i widoki to w podróży naszej kroki. Nadstawiam ucha, życzliwym okiem patrzę. Jestem uważny, odkrywam więcej znaczeń. Ciągle się dziwię! Świat jest piękny prawdziwie. Wiatru szum, taniec chmury - - to są cuda natury. Każdy człowiek księgą jest - - i pojąć sobie wciąż się stara. Doświadczenia zbiera sam, ma talentów co nie miara, świat emocji, szczęścia mapę - - w skrzydła wiatr swych marzeń łapie. Choć nas każdy dzień przemienia - - tyle jest do powiedzenia. Nadstawiam ucha, życzliwym okiem patrzę. Jestem uważny, odkrywam więcej znaczeń. Ciągle się dziwię! Świat jest piękny prawdziwie. Wiatru szum, taniec chmury - - to są cuda natury. Nadstawiam ucha, życzliwym okiem patrzę. Jestem uważny, odkrywam więcej znaczeń. Ciągle się dziwię! Świat jest piękny prawdziwie. I co dzień mnie urzeka, tajemnica człowieka!



Piosenki na 11 listopada:


Pieśni i piosenki patriotyczne



Pieśni i piosenki o tematyce wojskowej i wojennej powstawały w różnych okresach historii Polski i były związane z ważnymi dla polskiego narodu wydarzeniami. W sposób poważny lub żartobliwy opowiadały o losach i waleczności żołnierzy, wysławiały bohaterów, przywódców powstań, wyrażały sprzeciw wobec zaborców i okupantów, podtrzymywały patriotyzm i nadzieję na odzyskanie niepodległości.
Piosenka towarzyszyła żołnierzowi polskiemu od wieków. Była z nim na biwakach, w obozach i na polach bitew. W trudnych chwilach podtrzymywała go na duchu i zagrzewała do walki. Pomagała znosić trudy marszu, łagodziła chwile samotności i tęsknoty za bliskimi.

Mix piosenek patriotycznych 
Mała Armia Janosika


Rozkwitały pąki białych róż,

Wróć, Jasieńku, z tej wojenki już,
/Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat./x2

Jasieńkowi nic nie trzeba już,
Bo mu kwitną pąki białych róż,
/Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,
wyrósł na mogile białej róży kwiat./x2

Wojenko, wojenko
Cóżeś Ty za pani
Że za tobą idą, że za Tobą idą chłopcy malowani?
Że za tobą idą, że za Tobą idą chłopcy malowani?

Chłopcy malowani
Sami wybierani
Wojenko wojenko, wojenko wojenko, cóżeś Ty za pani?
Wojenko wojenko, wojenko wojenko, cóżeś Ty za pani?


Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój,
Nie noszą ni srebra, ni złota,
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,
Piechota, ta szara piechota.
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,
Piechota, ta szara piechota.

 

Maszerują strzelcy, maszerują,
Karabiny błyszczą, szary strój,
A przed nimi drzewce salutują,
Bo za naszą Polskę idą w bój!

 

Przybyli ułani pod okienko,

przybyli ułani pod okienko,
pukają, stukają, puść panienko!
pukają, stukają, puść panienko!

 

My, Pierwsza Brygada
Strzelecka gromada
Na stos rzuciliśmy swój życia los
Na stos, na stos


„Białe róże"

To jedna z wielu polskich pieśni wojskowych i patriotycznych, nawiązujących stylistyką do staropolskich „lamentów” i „dumek ukrainnych”. Pieśń ta powstała najprawdopodobniej w 1918 roku. Muzykę skomponował Mieczysław Kozar – Słobódzki. Autorami tekstu byli Kazimierz Wroczyński i Jan Lankau. „Białe róże” bardzo szybko zyskały sobie wielką popularność i były jedną z ulubionych pieśni żołnierzy walczących w polskiej „wojny po wojnie” w latach 1918 – 1921 r. Pierwsze cztery zwrotki są wspomnieniem dziewczyny, której ukochany („Jasieńko”) poszedł na wojnę, a za którym ona teraz tęskni i którego prosi o powrót. W drugiej zwrotce pojawia się tragiczny omen – kwiat białej róży, którym dziewczyna ozdobiła karabin swojego chłopaka, upadł na ziemię i zwiądł, zanim ten zdążył odejść. W kolejnych zwrotkach narrację przejmuje domniemany kolega poległego żołnierza, który przekazuje wieść o jego śmierci i pociesza dziewczynę przypominając, że jej ukochany chwalebnie zginął za Ojczyznę.

"Wojenko wojenko"
Była to jedna z najpopularniejszych pieśni legionowych. Nie wiemy dokładnie kto i kiedy ją napisał.  Różnie ocenia się też czas powstania – od 1914 do 1917 roku.


 „Szara piechota” (lub „Maszerują strzelcy”) 
 Dokładna data powstania pieśni  nie jest znana.Większość opracowań podaje rok 1918. Historycy mają też wątpliwości co do autorstwa melodii i tekstu. Znanych jest pięć wariantów tekstu, z których ostatni jest piosenką partyzancką z czasów II Wojny Światowej. Podstawowa wersja jest opisem marszu legionowej piechoty, podkreślającym dumę jej żołnierzy z walki o wolność odradzającej się Polski oraz ich odwagę i pogardę śmierci. 


"Przybyli ułani pod okienko"

Polska pieśń wojskowa napisana w 1914 przez Feliksa Gwiżdża, który stworzył tekst do melodii ludowej.
Pieśń charakteryzuje się swawolnym charakterem i wesołą melodią. Opowiada o ułanach, którzy proszą pewną pannę o napojenie ich koni. Gdy zostają zapytani o cel swej podróży, wyliczają miejscowości, które będą musieli przemierzyć na szlaku bojowym. Pieśń kończą słowa ułanów, w których wyrażają nadzieję na odzyskanie przez Polskę niepodległości

"My Pierwsza Brygada"
Pieśń wojskowa, powstała pod koniec I Wojny Światowej. Była to ulubiona pieśń Marszałka Józefa Piłsudskiego, często intonował ją podczas spotkań z żołnierzami Legionów Polskich. Pieśń My Pierwsza Brygada śpiewana jest do melodii kieleckiego marsza nr 10.

Piosenki Powstania Warszawskiego

1 sierpnia 1944 r. w Warszawie wybuchło powstanie przeciwko niemieckiemu okupantowi, które trwało 63 dni. Do walki stanęło wówczas wielu młodych ludzi, w tym dzieci. Mali powstańcy roznosili pocztę i opiekowali się rannymi, a niektórzy z nich służyli z karabinem w ręku.       

W tym czasie powstało szereg wspaniałych piosenek oddających klimat tamtego okresu. Wydawałoby się, że warunki panujące w Powstaniu nie skłaniały do śpiewania piosenek, a jednak śpiewano. Przez cały czas Powstania były również organizowane koncerty

     Tworzono je dla moralnego wsparcia działań partyzanckich i dywersji, dla potrzymania ducha narodu.

 

          Marsz Śródmieścia
          Pałacyk Michla
          Marsz Żoliborza
          Chłopcy silni jak stal
          Marsz robotników Elektrowni
          Kompania 1114
          Dziś idę walczyć - Mamo
          Marsz Mokotowa
          Marsz kompanii K-3
          Na wojenkę poszli chłopcy
          Piosenka
          Zośka
          Sanitariuszka Małgorzatka
          Mała dziewczynka z AK

"Dz
iś idę walczyć mamo"


Józef Szczepański "Ziutek"


"Dziś idę walczyć mamo" -Piosenka patriotyczna autorstwa Józefa Szczepańskiego, posługującego się również pseudonimem Ziutek. Autor był Powstańcem Warszawskim, żołnierzem harcerskiego batalionu Parasol, poetą i autorem znanych powstańczych piosenek. 
We wrześniu 1939 ewakuował się z rodziną na wschód, powrócił do Warszawy w końcu 1942, w czasie tworzenia Grup Szturmowych Szarych Szeregów, do których wciągnęli go koledzy. Następnie był żołnierzem oddziału/kompanii „Agat” – „Pegaz” i „Parasol”,

Był uczestnikiem licznych akcji bojowych, Gdy wybuchło powstanie warszawskie, był dowódcą drużyny w „Parasolu”. Uczestniczył w wielu walkach. 

1 września został ciężko ranny w czasie osłaniania ewakuacji oddziałów powstańczych ze Starego Miasta (przy ul. Barokowej). Przeniesiono go kanałami do Śródmieścia, do szpitala powstańczego przy ul. Marszałkowskiej 75 (inne źródła mówią o szpitalu na ul. Mokotowskiej lub ul. Czackiego). Zmarł 10 września 1944.

.



                                                             Dziś idę walczyć, mamo!

Może nie wrócę więcej
Może mi przyjdzie polec tak samo
Jak tyle tysięcy, tysięcy
Może mi przyjdzie polec tak samo
Jak tyle tysięcy, tysięcy

Poległo polskich żołnierzy
Za wolność naszą i sprawę
Ja w Polskę, mamo, tak bardzo wierzę
I w świętość naszej sprawy
Ja w Polskę, mamo, tak bardzo wierzę
I w świętość naszej sprawy

Dziś idę walczyć Mamo kochana
Nie płacz, nie trzeba, ciesz się tak jak ja
Serce mam w piersi rozkołatane
Serce mi dziś tak cudnie gra

Tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku
I śmiać się śmierci prosto w twarz!
A potem zmierzyć i prać bez lęku
Za kraj, za honor nasz!

Tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku
I śmiać się śmierci prosto w twarz!
A potem zmierzyć i prać bez lęku
Za kraj, za honor nasz!

Dziś idę walczyć, mamo!
Może nie wrócę więcej
Może mi przyjdzie polec tak samo
Jak tyle tysięcy, tysięcy
Może mi przyjdzie polec tak samo
Jak tyle ty…

Białe róże


Rozkwitały pąki białych róż,
Wróć, Jasieńku, z tej wojenki już,
Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.

Kładłam ja ci idącemu w bój,
Białą różę na karabin twój,
Nimeś odszedł, mój Jasieńku, stąd,
Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.

Ponad stepem nieprzejrzana mgła,
Wiatr w burzanach cichuteńko łka.
Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął za nim ślad.

Już przekwitły pąki białych róż
przeszło lato jesień zima już
Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej.

Hej dziewczyno ułan w boju padł
choć mu dałaś białej róży kwiat
czy nieszczery był twej dłoni dar
czy też może wygasł twego serca żar.

W pustym polu zimny wicher dmie
już nie wróci twój Jasieńko , nie
śmierć okrutna zbiera krwawy lud
zakopali Jasia twego w ciemny grób.

Jasieńkowi nic nie trzeba już,
Bo mu kwitną pąki białych róż,
Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,
wyrósł na mogile białej róży kwiat.

Nie rozpaczaj, lube dziewczę, nie,
W polskiej ziemi nie będzie mu źle.
Policzony będzie trud i znój,
Za Ojczyznę poległ ukochany twój.

Podkłady


Wojenko wojenko

Wojenko wojenko

Uwierz Polsko


Przytulmy Polskę do serca


Wiązanka patriotyczna



Klasa VII Mistrz i uczeń

Wielu wybitnych ludzi podkreśla wpływ, jaki wywarli na nich nauczyciele. Dotyczy to także muzyków. W kolejnych epokach bez trudu możemy wskazać wielkich mistrzów i ich wybitnych wychowanków. Przykładowo, znakomity organista Dietrich Buxtehude [czyt.: ditrich bukstehude] przyczynił się do rozwoju talentu Jana Sebastiana Bacha. Antonio Salieri, nazywany czasem rywalem Wolfganga Amadeusza Mozarta, wykształcił wielu kompozytorów, m.in. Ludwiga van Beethovena [czyt.: wan betowena], Franciszka Schuberta [czyt.: szuberta] i Franciszka Liszta [czyt.: lista]. Wykonawców, którzy zachwycają słuchaczy mistrzowskimi umiejętnościami gry na instrumencie, nazywamy wirtuozami. Artyści tacy działali we wszystkich epokach muzycznych. Określenie „wirtuoz” wywodzi się z łacińskiego wyrazu virtus, który oznacza „doskonałość”, a także „męstwo” i „cnotę”.
 

Jan Sebastian Bach (1685-1750)

 Był mistrzem gry na organach. W specjalnych zeszytach zapisywał skomponowane przez siebie utwory do nauki gry na fortepianie. Z jednego zeszytu korzystała żona, a drugi służył jego synowi. Jan Sebastian Bach przekonywał swoich uczniów, że gra na instrumencie klawiszowym jest bardzo prosta.„Wystarczy we właściwym momencie uderzyć palcem we właściwy klawisz. Ot i cała sztuka” – mawiał.




Wolfgang Amadeusz Mozart
[czyt.: mocart] (1756–1791)  Opanował w mistrzowski sposób grę na fortepianie. Pewnego był – dnia miał za zadanie zagrać jednocześnie na dwóch końcach klawiatury i na jej środku. Artysta jporadził sobie doskonale –  rozstawił szeroko ręce, by zagrać na obu krańcach klawiatury, a klawisze środkowe naciskał nosem. 




Franciszek Liszt [czyt.: list] (1811–1886)
Liszt był – podobnie jak Fryderyk Chopin – wirtuozem fortepianu.
 Obu artystów łączyła przyjaźń, jednak na salonach muzycznych toczyli przed widownią artystyczne pojedynki. Pewnego  razu jedna z dam oceniła: „Liszt jest najlepszy! A Chopin? On jest jedyny!”.


Fryderyk Chopin [czyt.: szopen]
  (1810-1849)



Niccolo Paganini  (1782–1840) 
Odznaczał się wielkim talentem i nieprawdopodobną biegłością  w grze na skrzypcach. Był z tego powodu posądzany o kontakty z diabłem. Pewnego razu zazdrosny rywal ponacinał trzy struny jego skrzypiec. Podczas występu zaczęły one kolejno pękać. Sławny skrzypek  dokończył jednak koncert na jednej  ostatniej – strunie.  
 

Henryk Wieniawski (1835-1800)
Był słynnym wirtuozem skrzypiec. Jako młody człowiek zakochał się, jednak ojciec jego wybranki nie wyraził zgody na małżeństwo. Uważał bowiem, że artysta – nawet wybitny – nie zapewni jego córce dostatniego życia. Kiedy jednak usłyszał, jak zasmucony Wieniawski gra skomponowany dla ukochanej utwór Legenda, zmienił swoją decyzję.

Współcześni wirtuozi
Publiczność podziwia współczesnych wirtuozów nie tylko podczas koncertów. Można posłuchać ich gry utrwalonej w nagraniach, obejrzeć ich występy w telewizji lub w internecie.

Rafał Blechacz
 W 2005 r. widzowie  słuchacze podziwiali w ten sposób mistrzostwo Rafała Blechacza. Wygrał on wówczas XV Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina  w Warszawie – zdobył Grand Prix [czyt.: gran pri], Złoty Medal, wszystkie nagrody regulaminowe oraz nagrodę publiczności. 

Tytus Wojnowicz
Za mistrza gry na oboju uznawany jest Tytus Wojnowicz, który przyczynił się do popularyzacji tego instrumentu dętego.

Do najbardziej utalentowanych pianistek młodego pokolenia należy Yuja Wang [czyt.: judża łang]. Zamieszcza ona nagrania swoich występów w  wielu sieciowych serwisach muzycznych. 


 W mediach elektronicznych zyskali sławę także Dimash Kudaibergen [czyt.: dimasz kudajbergen] i David Garrett [czyt.: dejwid garet].

 Dimash Kudaibergen to pochodzący z Kazachstanu wokalista, multiinstrumentalista oraz autor piosenek. Jest znany z obejmującej 6 oktaw skali głosu.


Skrzypek David Garrett w wykonywanych utworach łączy elementy muzyki artystycznej, popu, bluesa i rocka.
 muzyki artystycznej, popu, bluesa i rocka.

    

Klasa VII Ludwig van Beethoven

 Ludwig van Beethoven


Urodził się w 1770 r. w Bonn w Nadrenii. Pochodził z muzycznej rodziny — zarówno jego dziadek, jak i ojciec byli śpiewakami na dworze elektora w Kolonii. Już w wieku 11 lat młody Ludwig poszedł w ich ślady i pracował jako organista, asystując swemu pierwszemu nauczycielowi, Christianowi Gottlobowi Neefemu.


Po śmierci matki i w obliczu choroby alkoholowej ojca opiekował się również dwoma młodszymi braćmi. W 1792 r. przeniósł się do Wiednia, gdzie został uczniem Józefa Haydna, zdobył sławę znakomitego pianisty i komponował liczne utwory w stylu klasycyzmu wiedeńskiego.


W odróżnieniu od wielu kompozytorów tamtego czasu nie szukał zatrudnienia na dworze, lecz działał jako wolny muzyk, wspierany przez zamożnych mecenasów. Zarabiał także publikując własne utwory, które zdobyły dużą popularność. Serią dzieł skomponowanych ok. 1800 r. — dwiema pierwszymi symfoniami, trzema koncertami fortepianowymi, słynnymi sonatami fortepianowymi m.in. Patetyczną Księżycową Beethoven stał się czołowym kompozytorem młodego pokolenia.

W 1802 r. spotkała go ogromna tragedia. Zaczął stopniowo tracić słuch. Ten niewyobrażalny dla muzyka dramat nie zniechęcił go jednak do twórczości. W poruszającym liście do braci pisał, że chce dalej żyć dla sztuki. Pod koniec życia ogłuchł zupełnie — z otoczeniem porozumiewał się na piśmie za pomocą „zeszytów konwersacyjnych” — a pomimo tego komponował najwspanialszą muzykę, jaką słyszał świat! W wyobraźni geniusza powstały takie przełomowe w historii muzyki utwory jak IX SymfoniaMissa solemnis, ostatnie sonaty kwartety fortepianowe.


Beethoven odziedziczył trudny charakter po ojcu. Impulsywny, szorstki w obejściu, z trudem dostosowywał się do etykiety wymaganej przez feudalne społeczeństwo. Nigdy się nie ożenił, spekulowano o jego związkach z wieloma kobietami, m.in. słynną „nieśmiertelną ukochaną”, do której pisał płomienne listy. Przeszkodą w zawarciu małżeństwa kilkakrotnie okazało się niskie urodzenie. Przez wiele lat prowadził sądową walkę z wdową po bracie Carlu o opiekę nad bratankiem, którego nadopiekuńczością doprowadził do próby samobójczej. Niewiele więcej względów miał dla muzyków, którzy wykonywali jego utwory. Szczególnie jego późniejsze dzieła okazywały się zupełnie nieczytelne. Sam Beethoven mówił o nich, że zostaną zrozumiane po 50 latach. I tak się stało. Gdy pewien skrzypek skarżył się na trudności techniczne jednego z kwartetów, Ludwig van Beethoven miał odrzec: — Co mnie obchodzą pańskie przeklęte skrzypce!. 

DLA ELIZY 

SONATA KSIĘŻYCOWA


V SYMFONIA

ODA DO RADOŚCI